Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
149 postów 127 komentarzy

niebezpieczna wolność

Tomasz Sokolewicz - Działacz niepodległościowy. Współtwórca "Ucznia Polskiego", Federacji Młodzieży Szkolnej i Polskiej Armii Krajowej. Pedagog, manager i germanista. Ulubione motto: "Milsza mi niebezpieczna wolność niż bezpieczna niewola” Rafał Leszczyński XV

„Pod prąd” Macieja Gawlikowskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

film na rozprawę lustracyjną Leszka Moczulskiego

 

Wiele lat temu uczestniczyłem we wprowadzaniu na rynek nowego czasopisma dla fryzjerów, które miało za zadanie pokazać czeladnikom fryzjerskim jak strzyc. Jedna z technik strzyżenia polega na strzyżeniu pod włos, „pod prąd” włosów i może szkoda, że to nie fryzjerstwo jest tematem tego filmu. Gdyby Maciej Gawlikowski zrobił film o fryzjerstwie, to raczej na pewno film ten musiałby zostać zatrzymany, a sam Gawlikowski aresztowany. Powodem nie byłaby niejasna sytuacja z prawami autorskimi ludzi, którzy są i tak moralnie zobligowani wydać swoje prawa autorskie Gawlikowskiemu jak wszyscy, czy niechęć do wysłuchiwania zwykłych kłamstw, tylko niezwykle wielka ilość wypadków jaka przytrafiałaby się klientom fryzjerów próbujących strzyc na modłę Gawlikowskiego.

Niestaranny, negujący prawa panujące w czasoprzestrzeni, chaotyczny, niedokładny i nieprzestrzegający elementarnych zasad higieny fryzjer gdyby miał tak strzyc, jak Maciej Gawlikowski pokazuje widzowi nie tylko postać już dawno skończonego TW Lecha, ale i fragment najnowszej historii Polski, to musiałby zacząć od ucięcia klientowi górnej wargi i lewego ucha, wbicia nożyczek w prawe oko i ufarbowania zębów klienta tą samą farbą, z której korzysta na co dzień nieomal 100 letni agent SB TW Lech SOR Oszust Robert „Leszek” Moczulski. Bez pomocy wizerunkowej ze strony Macieja Gawlikowskiego umieszczałem Leszka Moczulskiego gdzieś pomiędzy rabinem Abrahamem Gancwajchem a „Fryzjerem” regulującym pracę polskich piłkarzy, ale dzięki jego staraniom TW Lech zaczyna mi się jawić również jako ktoś pomiędzy Konradem Mazowieckim a Marią Curie-Skłodowską – postaciami kojarzonymi ze sprowadzeniem Krzyżaków do Polski i z wynalazkiem polonu. Niewykluczone, że „Leszek” jest postacią wręcz czterowymiarową.

Maciej Gawlikowski nie jest postacią znaną szerokiemu ogółowi ani jako reżyser, ani jako działacz polityczny. Jest absolwentem dziennej krakowskiej szkoły podstawowej i warszawskiego liceum dla pracujących w którym pod czujnym okiem dyrektora z SB kształciły się m.in. stewardessy latające na zachód. Jak trafił uczeń dziennej chrześcijańskiej szkoły średniej w Krakowie do warszawskiego LO pod specjalnym nadzorem? Jako działacz polityczny był wydawcą czasopisma o nazwie „Detonator” mnie, przyznaję, zupełnie nieznanego, ale natychmiast kojarzonemu w gronie młodzieży szkolnej jako kultowy bohater amerykańskiego filmu „American Pie” o charakterystyce zbliżonej do znanej postaci z peerelowskich kreskówek Tytusa de Zoo. Nigdy bym nie podejrzewał, że to z polskiego Krakowa będzie pochodziła jedna z najbardziej znanych postaci amerykańskiej popkultury...

Plotki głoszą, że w czasach PRL już jako swoisty arbiter elegantiarum Maciej Gawlikowski żywił się w znanej krakowskiej jadłodajni w Komitecie Miejskim PZPR, skąd pochodzili liczni działacze krakowskiej KPN. Odważnie pojawiał się na Mszach w moim kościele parafialnym w Warszawie, co skrzętnie odnotował w swojej opozycyjnej biografii. Otrzymał wysokie odznaczenia państwowe. Obecnie jest członkiem „komitetu obrony agentów” czy jakiejś podobnej instytucji powołanej do życia przez agenta SB TW Lecha Roberta „Leszka” Moczulskiego organizującego w ten sposób swoich agentofili. O ile wiem w skład Komitetu nie wchodzą historycy, co pozwala uniknąć bolesnych dylematów.

Film „Pod prąd” rozpoczyna mocna kakofonia dźwięków, pochodzących prawdopodobnie z pierwszej wersji gry komputerowej „aliens invasions” na ZX Spectrum, zakupionej okazyjnie na międzynarodowym bazarze na Stadionie X lecia w Warszawie, gdzieś w połowie lat 80’ od dalekich krewnych Reżysera pochodzących ze Wspólnoty Niepodległych Państw po bardzo atrakcyjnej cenie. Radioaktywne króliczki z Marsa po wylądowaniu na czerwonej planecie swoimi statkami kosmicznymi rozpoczynają wojnę używając swoich dezintegratorów.

Odgłosy tej intergalaktycznej wojny i ahilacji materii wraz z dźwiękami hamowania starych Wołg i tłuczonego szkła w wersji mono SR będą nam towarzyszyły od początku do końca tego filmu. Niewykluczone, że warstwa muzyczna filmu została celowo dobrana, aby wraz z charakterystycznym zawodzeniem Leszka Moczulskiego, przypominającym tarcie styropianu po szkle stworzyć jedną, harmonijną całość. Mając narzędzie umożliwiające głosowanie nieograniczoną ilością głosów i to tylko z jednego komputera jestem pewien, że i tym razem nagroda publiczności przypadnie ścieżce dźwiękowej filmu Macieja Gawlikowskiego.

Pierwszy obraz to demonstracja 11.11.1979 Wojciecha Ziembińskiego w której nie wzięła udziału żadna z osób występujących w filmie. Napisy i treść przesłania Antoniego Dudka (kiedyś ZSMP) sugerują, że była to demonstracja KPN. Przecieram oczy i rozpoznaje niektórych demonstrantów. KPN jest nadal nieobecne.

Tytuł filmu jednak już zaopatrzony jest w charakterystyczne logo KPN i odgłos bitego szkła, chyba na szczęście. Dlaczego zbite szkło ma symbolizować coś fajnego? Przyznam, że nie rozumiem. Napis „Przełamywanie strachu 1987” wywołuje u mnie obawę, że w rytm tej szaleńczej muzyki pojawi się Leszek Moczulski i uderzy butelką w głowę reżysera, co wyjaśniałoby obecność tego odgłosu i nie tylko, ale nawet gdyby tak się stało, nie mam wrażenia aby ten film mógł coś stracić. Widzę małą grupkę demonstrantów ciągniętych za ręce przez milicję. „Moczulski miał rację” powtarza monotonnie były ZSMPowiec Dudek i w tym momencie wyskakuje jak z kapelusza królik, który informuje że utworzył w mieszkaniu swojej babci pierwsze biuro KPN. Sądząc po liczebności organizacji może być to prawda. Pierwsze jawne biura za mojego życia miał Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Ruch Młodej Polski, Federacja Młodzieży Szkolnej, SKS i KOR. Niewykluczone, że na ulicy babci Krzysztofa Króla i Elżbiety Moczulskiej było to biuro pierwsze, albo ze tego dnia było to biuro pierwsze, a może było to po prostu pierwsze biuro Moczulskiego i Króla.

Po roku 1988 jest u Gawlikowskiego 1985 i Leszek Moczulski informuje Macieja Szumowskiego; „Pięć milionów członków KPN na ulicach proszem Pana i nie ma czołgów”.

Szkoda, że interesujący dialog urywa się nagle i nie wiemy, jak nieposiadający własnej poligrafii i kojarzony raczej z programem „Idziemy do więzienia” KPN pozbawiony rdzenia kadrowego, który nie chciał iść do więzienia i stworzył PPN miałby to osiągnąć. I dlaczego czołgi miałyby odjechać? 

Nagle znowu mamy rok 88 i jesteśmy w Krakowie na demonstracji z „nową elitą opozycyjną”.

Mirosław Lewandowski, poseł KPN z Krakowa jest mi osobą zupełnie nieznaną, ale imponuje stoickim spokojem wobec lądującej na jego nosie muchy, gdy mówi o obozie nieprzejednanym, który zmiótłby „Obóz Magdalenki”, gdyby ten był bardziej kompromisowy. Nie brzmi to wiarygodnie w sytuacji, gdy mucha odbywa defiladę po twarzy narratora. Może ten czymś dokarmia muchy, bo takiego spaceru owada po ludzkiej twarzy jeszcze nie widziałem, nawet w azjatyckim cyrku. Dlaczego go nie znam? KPN był zawsze jawną partią.

Na ekranie Leszek Moczulski niesiony przez grupę młodych krakowskich Żydów zachęca do walki. Hall mówi o machinie wyborczej a Szeremietiew w roku 89 występuje z podpisem KPN. To i tak dobrze, ze nie napisali mu na przykład PiS. Wygląda na to, że Wildstein Junior ze swoim Forum Żydów Polskich „rządzącym” Gazetą Polską został znowu wyprzedzony i to o dobre kilkanaście lat.

Tymczasem magiczna latarnia krakowskiego reżysera po wieczorówce dla stewardess pokazuje Jacka Kuronia w latach 70’ i „Rewolucję bez Rewolucji”. Ciekawe, czy to jest to słynne wydanie drukowane w Pałacu Mostowskich? Czy to ta „Rewolucja bez rewolucji” była pisana na tej samej maszynie do pisania, na której pisano donosy TW Lecha? Ani słowa o postępowaniu dowodowym w SOR Oszust / Oszuści.

Tymczasem Maciej Gawlikowski konstruuje pętle czasu: jesteśmy znowu w 11 Listopada 1979 – szukam siebie na zdjęciach. Nie znajduje. Ale tylu znajomych..

Łyk herbaty. Leszek Moczulski opowiada adwokatowi o strachu przed śmiercią. Rozumiem, ale współczuje Szeremietiewowi i Stańskiemu takiego współwięźnia. Nie tylko kapuś, ale i tchórz do tego. Jeśli umierać, to chociaż w dobrym towarzystwie. Czy lękliwy współwięzień może być dobrym współtowarzyszem? Wątpię.

Maria Moczulska i Teresa Baranowska znowu w roku 1980. Łyk herbaty. W imieniu kierownictwa KPN z I Procesu wypowiada się Krzysztof Król. Gdzie jest Stański, Jandziszak? Gdzie są założyciele KPN?

„Górne miejsce na pryczy każdy miał…” mówi Moczulski i robi mi się wstyd. Nie wszyscy siedzieli, wiec nie wszyscy wiedzą, ale to górne miejsce pryczy w więzieniach ma zwykle mniejsza wartość, niż dolne. Poproszę więźniów o komentarz. Piszcie śmiało, ja też garowałem…

Leszek Moczulski w wywiadzie dla prasy już się nie boi o życie. Gdy historyk Dudek mówi o nowych ludziach wokół Leszka Moczulskiego znowu się wstydzę za reżysera, który zapewne nie wiedział, ze Leszek Moczulski otrzymał przepustkę z więzienia tuż przed stanem wojennym z której skorzystał, aby przejąć struktury. TW Lech wrócił dobrowolnie do więzienia tuż po wprowadzeniu w Polsce Stanu Wojennego. Ale o tym w filmie Gawlikowskiego nie pada nawet jedno słowo.

Obrazy demonstracji w których nie uczestniczył ani Moczulski ani Król, i Moczulski zachęcający Polaków do ujawniania się. Efekt widzimy: drugi proces KPN i drugi ważny agent SB TW Historyk Andrzej Szomański. A historyk Antoni Dudek I Maciej Gawlikowski milczą o agenturze. A ta defiluje, jak mucha po twarzy Mirosława Lewandowskiego.  Łyk herbaty. Leszek Moczulski zachęca do zajmowania komitetów PZPR. Ale dlaczego nie zajęto MSW, kto wie? 5 milionów ludzi to i czołgi nie dałyby rady….

Organizacja Młodzieżowa KPN w Krakowie 1989. Wreszcie poznaje osobnika, który obiecał że mnie zajdzie od tyłu i pobije, ale gdy zgłosiłem to policji uciekł z podkulonym ogonem. Jajte Pachota. Zostałbym pobity przez kogoś o nazwisku Jajte Pachota. Nie, to niemożliwe…

Łyk herbaty i na ekranie pojawia się poseł KPN Tomasz Karwowski informując, że inne partie płacą za plakatowanie, KPN nie płaci ( posłom nie płaci – i jak tu nie lubić takiej partii…  ) a zaraz za nim Leszek Moczulski, zarzucający innym interesowność i śmiało przyznający się do swojej odpowiedzialności. Ciekawe, co powiedzą Ci, co się ujawnili a potem poszli siedzieć i stracili pracę a widzą teraz Leszka Moczulskiego, a zaraz za nim ponownie Mirosława Lewandowskiego nieomal jednym tchem opowiadającym o restytucji niepodległości, trybunale dla Jaruzelskiego, ale solidarności z TW Lechem. Mirosław Lewandowski widzi w lustracji chęć ratowania rządu i nie wyobraża sobie KPN bez Leszka Moczulskiego, czego wyrazem jest zdanie „wy nas rozbić (chodzi o odcięcie się od agentury?) – my was obalić (bronimy agentury do upadłego?).

Gdy Leszek Moczulski zapewnia, że nie ukradł 100 $ myślę o dzielnych ludziach z Londynu, Paryża i Nowego Jorku którzy wspierali KPN. Jest mi wstyd. Uczucie to potęguje opowieść Romualda Szeremietiewa o spotkaniach TW Lecha z przedstawicielami KC PZPR, gdy Moczulski nie widzi różnicy w spotkaniach z reprezentantami partii totalitarną i radzieckiej służby SB. Film kończy wspólne spotkanie agentów i ich agentofili pod hasłem „XXX-lecie KPN” przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Jest ich może 10 może 20.

Zważywszy, że liczba aktywnych agentów SB i WSI w PRL wynosiła kilkaset tysięcy, nie jest to duża liczba. Może nie wszyscy przyszli?

 

 Artukuł ukazał się dzięki uprzejmości "Gazety Obywatelskiej", w której ukazał sie po raz pierwszy. "Prawda jest ciekawa - Gazeta Obywatelska" do nabycia w salonach "Kolporter" i w kazdym dobrym kiosku.

 

Więcej o tym niefortunnym filmie:  //blogs.nowyekran.net/post/82116,13-grudnia-jak-z-tragedii-zrobic-groteske

Więcej o agenturze: Wielki lęk: jak Polacy boja sie agentów SB i ich kontynuatorów? 

Jeszcze o agentofilach   Strefa agentofila w Warszawie

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Panie Tomku dałem 5
    Jak zobaczylem, że Moczulski i ci nasi super prasowi Demokraci (Bul, Borysewicz, Mazowiecki, Frasyniuk itd) głosowali za przywilejami gla siebie (posłów, senatorów) to stwierdziłem, że to banda szujów - no i za to należa się też jemu odznaczenia... swój swego pozna i doceni.
  • Do i od Czytelników
    To nie Hyde Park dla agentów SB. Komentarze agenciaków lub z linkami do oficjalnych stron o charakterze agentofilskich kasuje.

    UPDATE: Członek oficjalnego, powołanego przez agenta SB TW Lecha Roberta „Leszka” Moczulskiego „komitetu obrony agentów” pod nazwą komitetu historycznego czy coś takiego, publicysta oficjalnego forum agentów i agentofili , reżyser i autor alternatywnej wizji historii, agentofil Maciej Gawlikowski próbuje mnie szantażować. Podobne listy z pogróżkami otrzymałem już wiele miesięcy temu od innych agentofili z kręgu TW Lecha: komunistycznego Nikodema Dyzmy Krzysztofa Króla i in. Podobnie jak wtedy publicznie oświadczam: „upubliczniajcie” wszystko natychmiast.

    11:03am

    Maciej Gawlikowski



    Chyba za głupi jesteś, żeby sam na to wpaść, więc słuchaj:

    Za każde kłamstwo i oszczerstwo na mój temat, ujawnię jedną prawdziwą informację o twojej parszywej przeszłości i o parszywej przeszłości twojej ubeckiej, konfidenckiej rodzinki. Mam o czym pisać przez dłuugi czas.

    I nie wyjdziesz na tym dobrze. Prawda zwycięży!

    Ja nie atakuję pierwszy, ale skoro chcesz, to będziesz miał...

    --------------------------------------------------------------------------

    Głosy Internautów:
    Czy TVP powinna w wigilię Stanu Wojennego emitować film treningowy SB przedstawiający likwidację demonstracji z końca lat 80’ z komentarzem agenta SB TW „Lecha” Roberta „Leszka” Moczulskiego i jego agentofili?

    1. Emitować ale nie ich manipulację i chęć posiania strachu.

    2. Nie oglądam mętnych mediów.!!!!

    3. Nie

    4. Jaka telewizja, taki program i goście. Czyżbyśmy zapomnieli hasła, które szczególnie w czasie stanu wojennego miały swój wyjątkowo gorzki smak, a mianowicie: "TV kłamie!", "TV ogłupia!". Myślę, że najlepszy sposób, to bojkotować takie programy i informować młodzież o przyczynach tego bojkotu.

    5. Powiem tak. Już od ponad dwóch lat nie oglądam żadnej TV poza Telewizją Trwam a tym bardziej paszkwili tvn-łenowskiej i polsatowskiej i tuby Tuskowej, na którą notabene sam namawiałby nie płacić.Co do odpowiedzi jestem na Nie. Tyle tylko, że ten kretyński zarząd tvp publiczna, która jest utrzymywana i tak przez nasze społeczeństwo w zamian robi a by najmniej stara się i to jak widać w dość pokaźnym skutkiem Wodę z Mózgu Polakom.

    6. NIE !!!

    7. TO AGENTURA: http://blogs.nowyekran.pl/post/67812,wielki-lek-jak-polacy-boja-sie-agentow-sb-i-ich-kontynuatorow

    8. Powinna wyemitować ,,Towarzysz Generał,, Grzegorza Brauna.

    9. sorry ale mimo wszystko nie, mimo ze pam Moczulski był internowany to jednak nie. A co zrobi telewizja to zobaczymy juz wkrotce.

    10. Podaj dalej! 22.01.2013 o godzinie 9.30 w Sali 224 warszawskiego Sądu Okręgowego Al. Solidarności 127 Drugi Proces Emila Barchańskiegohttp://www.facebook.com/events/469199209807284/

    11. Ludzie...oni naprawdę się zaczynają bać. Po co rozwalac telewizory lub psuć sobie nerwy-trzeba działać.a że pełno wtyk , by nie wyjść na prowokatora lub pobudzacza agresji powiem tyle-módlmy się B)

    12. jeśli chcą przekłamywać historię to uda im się to, najlepiej byłoby zakłócić odbiór cyfrowy tego kanału na czas ich metnej propagandy

    75 osób ( stan na 9:40 06.12.2012 ) nie chce aby film Macieja Gawlikowskiego "Pod Prąd" był emitowany w TV, tylko 5 osób z różnych powodów chciałaby, aby telewizja emitowała agentofilski film. 93% nie chce emisji takiego przekazu, a jest on emitowany!

    Tutaj ankieta: http://www.facebook.com/questions/492939364069922/
  • Komentarz Tadeusza Stańskiego
    "Obejrzałem z wielkim niesmakiem"
  • Opinia Mariusza Maraska
    "Czego sie spodziewac po czlonku PPR... Sam powiedzial kim byli pepeerowcy..."
  • Opinia Piotra Opozdy
    "Komorowski (czyt. bezpieka wojskowa, czyli Kacapia) montuje "koalicje narodową" alternatywną wobec międzynarodówki lewackiej i Berlina), min.z Giertychem, (może) Ziobrą, no i jak widać w orszaku przewidziano też miejsce dla otoczenia Moczulskiego. Min. film o Moczulskim pójdzie w TVP na interwencję z kancelarii. I tu jest problem, zagrożenie, w szatańskim planie Moskali."
  • Komentarz Zenona Jasińskiego
    "Wolność od dawien dawna była trudem wielkości i uczciwości. Trudno ufać ludziom zachowującym się tak jak wiatr zawije, czyli chorągiewkom"
  • Opinia Witolda Gadowskiego
    "Niejaki Gawlikowski podobno już maturę eksternistycznie zrobił (...). Jak przed emeryturą ukończy jakieś studia gotowania na gazie, to pewnie weźmie się za Biblię."
  • Komentarz Mariana Piłki
    "Potępienie komunizmu i jego pozostałości jest warunkiem koniecznym odrodzenia narodów naszej części Europy. Komunizm, tak jak i hitleryzm, to dwa najbardziej zbrodnicze totalitaryzmy XX wieku. I gdy hitleryzm jest powszechnie odrzucany, to ideologia komunizmu i jej pochodne cieszą się uznaniem w wielu środowiskach, zarówno w Zachodniej Europie, jak poprzez poparcie wyborcze dla partii postkomunistycznych, także w Polsce i innych państwach naszego regionu. Dlatego potępienie komunizmu jest warunkiem nie tylko współpracy narodów europejskich, ale też porozumienia z Rosją - pierwszą ofiarą komunizmu. Współczesny nihilizm moralny i narodowy ma bowiem źródła w ideologii i praktyce komunistycznej. Niszczenie suwerenności narodowej, moralności i rodziny, wykorzenienie kulturowe, aborcja, eutanazja, feminizm, poparcie dla amoralnych postulatów lobby homoseksualnego mają swe źródło w zbrodniczej antropologii komunistycznej wymierzonej w tradycyjne europejskie społeczeństwa. Dziś ta ideologia zrezygnowała z rewolucji klasowej na rzecz rewolucji obyczajowej niszczącej religie, rodzinę i narody.Potępienie komunizmu dziś, to przede wszystkim potępienie tego obyczajowego neobolszewizmu i jego ekspansji w współczesnych społeczeństwach."
  • Opinia Mariusza Maraska
    "Daleki jestem od oskarżania wielu przyzwoitych ludzi, którzy tam byli w KPN w jak najlepszych intencjach. Należeli tam i działali z niewątpliwym poświęceniem i ideowością także moi koledzy. Jednak problem skali problemu i miejsca agentury w hierarchii organizacyjnej jest faktem i problemem. Niektórych to teraz popycha do budowania nowej racjonalizacji tamtych realiów i uwikłań niektórych osób z tego środowiska - ex post. Po prostu w ramach reakcji na dysonans poznawczy. Po prostu należałoby uznać, że byli naiwni, lekkomyślni, nie mogli nic sensownego uczynić skoro organizacja była kontrolowana i być może i działali w pozorowanej opozycji. Zatem pozostaje obniżyć własną samoocenę i rangę swego zaangażowania opozycyjnego i niepodległościowego, albo kłamiąc udawać,
    że problemu nie było, był nieznaczny, albo kontrolowany przez uczciwych KPN-owców. Współczuję, ale lepiej zmierzyć sie z rzeczywistością, niż żyć w kłamstwie."
  • Opinia Tadeusza S.
    "A tego agenta moczulskiego to na (...) !!!!!"
  • Lustracja TW Lecha 12K110/12
    Nie boję się SB - złożę zeznania w 12K110/12

    Będę świadkiem w sprawie lustracyjnej Roberta "Leszka" Moczulskiego. Sprawa jest ewidentnie przeciągana. Nie wiadomo, kiedy się zacznie. Obiecuje: dam znać. Łatwo nie będzie - agentura podniosła łeb. Zastraszanie, cenzura, trollowanie internetowych grup agentofili należy do rzeczywistości i oczywistości III RP. Nie będzie łatwo. Będę potrzebował pomocy odważnych internautów. Ale jest o co walczyć. Robert "Leszek" Moczulski twierdzi, że nie jest szpiclem SB. Jak jest naprawdę? Jakie były kulisy KPN w latach 1979 - 1992?

    http://www.facebook.com/events/385046728217515/
  • Modlitwa za TW Lecha Roberta "Leszka" Moczulskiego i in.
    Agenci SB i ich agentofile, szczególnie ci zdeklarowani potrzebują pilnie modlitwy.

    Módlmy się za ich nawrócenie i wyznanie grzechów. Módlmy się za agenta SB TW Lecha Leszka Moczulskiego, zmarłego agenta SB TW Historyk uczestnika 2 Procesu KPN Andrzeja Szomańskiego, Komendanta KPN 1980 - 1983 Krzysztofa Gąsiorowskiego TW Jerzy Rawicz, Stanisława Januszewskiego TW Aleksander Hołyński,Tadeusza Puczko TW Bolek, Apolinarego Wilka TW Zenon, Marka Lachowicza TW Grzegorz Jankowski, Ryszard Nowaka TW Krzysztof, Anka, Grej
    Ryszarda Zielińskiego TW Marcin, Stefan Dropiowskiego TW Dunin,
    Bernarda Koleśnika TW Marek Walicki, Józefa Bala TW Tomek,
    Tadeusza Stachnika TW Tarcza: Tarnowski, Ryszarda Jasińskiego TW Jakubowski: Rysiek: Bukowski i Matyldę Sobieską TW Andrzej.

    Módlmy się także za powołanych przez TW Lecha członków "Komitetu Historycznego KPN" - organu mającego zastąpić lustrację przez Sąd i Instytut Pamięci Narodowej: Mirosława Lewandowskiego rzecznika tego komitetu oraz wszystkich jego członków: Krzysztofa Króla, Macieja Gawlikowskiego i innych.

    Módlmy się za blogerów-agentofili: Pawła Sabudę, Ireneusza Głażewskiego, Pawła Czyża i wszystkich, którzy prowadzą oficjalne blogi agentów SB i WSI.

    Módlmy się także za tych, którzy nas rozpracowywali i torturowali.
    Za funkcjonariuszy specjalnej grupy "T" warszawskiej SB do której należeli: Borkowski Witold, Biernacki Witold, Czemielipski Jerzy,
    Lenarciak Janusz, Pol Jan, Skóra Jerzy, Szczygieł Tadeusz, Tomczuk Krzysztof i Wróblewski Andrzej.

    Za tych co nas wydawali: za TW Tomka Dorotę Katarzynę Pawłowską, za TW Nonparel Roberta Luśnię, za agenta WSI Diomkę i za Wojciecha Ciszewskiego, który wprowadził TW Nonparel do redakcji "Ucznia Polskiego" z poczty Andrzeja Czumy.

    Piotr Gryza, aktywny przeciwnik Międzyszkolnego Komitetu Odnowy, świadek usunięcia trójki z pięciu członków założycieli MKO i bohater moich felietonów zamieszczonych poza zasięgiem cenzury jeszcze w 1980 i 1981 powinien też zostać objęty szczególną modlitwą.

    http://www.facebook.com/events/390649654360217/?ref=22

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej